sobota, 14 grudnia 2013

Prolog.

 Podobno wyglądam na szczęśliwą i szaloną nastolatkę -to normalne ludzie oceniają cię po tym jak się zachowujesz a nigdy nie wiedzą co czujesz od środka. Mam już dość uśmiechania się żeby zakryć ból jaki wyrządzili mi moi rodzice i w cale nie jestem taka jak postrzegają mnie inni. Jak na osiemnastoletnią dziewczynę przeżyłam dużo, aż za dużo.
Miałam trzynaście lat byłam zakochana po uszy w moim najlepszym przyjacielu, szatynie z cudownymi dołeczkami i pięknymi zielonymi oczami - tak mówię o Harry'm Styles'u. Znam go od dzieciństwa, razem praktycznie bawiliśmy się w piaskownicy, a nasze mamy były przyjaciółkami i nawet kiedy Harry po rozwodzie rodziców przeprowadził do innej miejscowości nadal się spotykaliśmy, w końcu znów wrócił do Holmes Champel i znów spędzaliśmy praktycznie 24h  na 7.
W końcu mojemu ojcu odbiło, miałam wtedy trzynaście lat zabronił mi spotykać się z Harry'm a na koniec wywiózł mnie do Polski. Zabrał mi wszystko, praktycznie całe życie, założył kontrole rodzicielską na telefonie, telewizorze i komputerze,  żebym jakimkolwiek sposobem nie kontaktowała się z Harry'm, nie mogłam spotykać się z przyjaciółkami, jak bym poprosiła jakąkolwiek z nich o  jakąś informacje na temat Harry'ego ojciec załatwiłby mi nauczenie domowe i odizolował od ludzi. Moje rówieśniczki mieli idoli, a ja jedyne co miałam to... no nic nie miałam, swojego czasu nie znałam najpopularniejszych gwiazd bo nie mogła. Przychodziłam do domu, siadałam przy książkach a i tak nic nie wiedziałam, bo stres mnie zżerał. Nie było dnia żebym nie płakała, a w ciągu tygodnia potrafiłam schudnąć 3 do 5 kilogramów.  Miałam 15 lat miałam 170 cm wzrostu i ważyłam ok 48 kilogramów być może mniej.
Ten cały koszmar skończył się kiedy miałam szesnaście lat, moja mama postanowiłam rozwieść się z ojcem i odebrać mu prawa do mnie i jej się udało. Odzyskałam swoją wolność, jednak przez trzy lata dużo się zmieniło. Chciałam odnaleźć Harry'ego, jakoś się z nim skontaktować jednak to już nie było możliwe. Na sam początek próbowałam się do niego dodzwonić, bez skutecznie, sygnał był, ale nikt nie odbierał. Postanowiłam dalej szukać, zaczęłam od wyszukiwarki wpisałam tam "Harry Styles" - momentalnie mnie zamurowało, mogłam zapomnieć, że odzyskam przyjaciela bo on ma nowe życie. Z tego chłopaka z małego miasta w Anglii zrobili najpopularniejszego chłopaka na całym świecie - członka zespołu One Direction. Załamałam się - ja go nadal kochałam, a teraz okazuje się, że jestem jedną z milionów nastolatek z całego świata. Wyszło na to, że już nigdy nie będę się mogła się do niego przytulić i powiedzieć mi o swoim życiu. Tamtego czasu nikt nie umiał mi pomóc nawet moje przyjaciółki, znały zespół były fankami jednak z mojej strony nie wiedziały, że chłopak od którego odciągnęli mnie rodzice to ten lokaty Harry. Nie mogłam jej powiedzieć, nie inaczej nie umiałam im powiedzieć... Faktycznie Meggy znała mnie długi czas i ze mną przeprowadziła się do Anglii, ale i tak nie znała mojego ukochanego. Ja zostałam sama sobie i każdego wieczoru przed spaniem oglądałam album z dzieciństwa, zdjęcia na których byłam z Harry'm...
___________
Czytasz = Komentarz xx

5 komentarzy: